• Wpisów:136
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:276 dni temu
  • Licznik odwiedzin:8 127 / 1763 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
“Są piękne dziewczyny.
Są mądre dziewczyny.
Są szczupłe dziewczyny.
Są utalentowane dziewczyny.
I ja.”


"Niestety tak już jest, ja Cię kocham, Ty mnie nie. Odchodzisz gdzieś daleko, nie pytam Cię o drogę."


Co Ty możesz o mnie wiedzieć? Nie wiesz jak wyglądam rano, tuż po obudzeniu się, i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wtedy wkurwi. Wiesz jakie jest moje drugie imię? Ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół? Jaki jest mój ulubiony kolor? Na której stronie łóżka lubię spać? Przy jakim kawałku się rozpływam, a jaki wywołuje u mnie łzy? Czy jadam śniadania? Jaką kawe pijam? Czy mieszam wódkę? Jakie jest moje marzenie? O czym myślę przed snem? Jak reaguję na niektórych ludzi? Co kocham? Czego nienawidzę? Jakie mam poglądy na różne sprawy? Od czego jestem uzależniona? Jaką wodę piję ? Co jadam na obiady? Masz chociaż pojęcie ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty? No właśnie, gówno o mnie wiesz.


Nie mogę doczekać się Grudnia. Chcę go jak najszybciej. Jest w tamtym miesiącu wiele ważnych dla mnie dat. Pełno urodzin, i najważniejsze spotkanie. Spotkanie z Moim Uroczym Potworkiem-Miu. Jestem bardzo niecierpliwa. Będzie również konwent, aww! ♥


W tej chwili jest 6.470.818.671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz.. to jedna.
Prawda, Miu? c:






Miu, kocham Cię! Hahaha~ Nie wiem za co, ale dziękuję Ci. Jesteś cudowną dziewczyną! Pamiętaj.


"W życiu wszystkiego trzeba spróbować. Trzeba zapalić papierosa, upić sie do nieprzytomności, tańczyć całą noc, zgubić telefon, jechać w bagażniku, nieszczęśliwie się zakochać, pływac w nocy, zgubić się w obcym mieście.Ale jeśli robisz coś złego, to przynajmniej baw się przy tym dobrze. Może jutro będzie koniec świata. Przecież możesz."
 

 
"To takie żałosne. Ta bezsilność, bezwładność.. Nie mogę zapomnieć, odzwyczaić się, odkochać. Nawet nie potrafię cię znienawidzić, nie potrafię być obojętna, twarda. Nie potrafię minąć cię gdzieś na ulicy, w sklepie, w parku, przejść obok i nie mieć żadnej myśli w głowie, o Tobie."


"~Gdzie jest Twoja silna wola? Co się z nią stało? Czy już naprawdę jesteś taka słaba, zmęczona życiem, że nie umiesz walczyć? Co się stało z osobą, która wybuchała śmiechem wtedy, kiedy trzeba było zachować ciszę, która była szalona i każdego dnia robiła coś głupiego? Która kochała otaczający ją świat, ludzi, która umiała stoczyć walkę z każdą przeciwnością i się nigdy nie poddawała?"



Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada. A co je? (..) Pożera przyjaźń.” - Stephen King

"Wolę być brzydka, gruba i wredna niż być brzydka, gruba i miła. Ponieważ nie ważne czy byłabym miła czy też wredna i tak zostaję poniżana i wyzywana..".
 

 
"Moje dzisiejsze samopoczucie..
Jest całkiem okej. Choć z nadchodzącym wieczorem stopniowo się zmienia. Znów zaczynam milczeć. Znów zaczynam wewnętrznie płakać.
Znów mam dość.
Chcę już zasnąć.
Nie myśleć. Spać.
Obudzić się dopiero jutrzejszego dnia. Bez tych myśli.
Spokojnie. Od nowa.
Jednak nie mogę.
Jeszcze nie teraz.
Jeszcze tyle rzeczy do zrobienia."




"Aktualnie tylko tego pragnę. Pragnę móc powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Boli mnie, gdy widzę osoby, które potrafią się cieszyć z każdej chwili. Też bym tak chciała. Zbyt wiele złych rzeczy wydarzyło się w moim życiu. I wciąż dochodzą następne. Zbyt wiele ludzi mnie skrzywdziło. Nie potrafię zaufać. Z dnia na dzień powoli zapominam co to szczery uśmiech. Nie chcę tak żyć. Moja rodzina się rozpada. Zamiast być lepiej to dzieje się coraz gorzej. Chciałabym, aby to się skończyło. Chciałabym, abyśmy wszyscy razem byli szczęśliwi. Razem. Mimo nienawiści, która narodziła się w moim sercu. Nie chcę nikogo stracić. Nie chcę stracić moich Maluszków, mimo że prawie ich nie widuję. Tylko dla nich przez ostatnie trzy lata się nie poddałam. Nie chcę, aby oni cierpieli. Oni na to nie zasłużyli. To Tylko dzieci. Także nie chcę zostać całkiem sama. Tak bardzo się boję. Dlatego pragnę szczęścia. Chociaż przez chwilę." ~Miu, Kaśka ♥


"Jest beznadziejnie. A ja się czuję fatalnie. Psychicznie trochę lepiej. Pogodziłam się z faktem, że nic nie mogę zrobić. Teraz tylko czekam."

"Musicie być jak szalona rzeka, Jak tajfun, który obali mur. A równocześnie tak tajemniczy Jak księżyc co wygląda tu zza chmur."
 

 
"Rewolucjonistka, buntowniczka, typowa romantyczka jednocześnie skryta w duchu, jesteś jak takie piórko na wodzie, tylko że z własnym zdaniem. Tęsknisz, masz tak wyraźne uczucia, jesteś tak głęboką duchem istotą~"



"Ciemność jest piękna. Jest ukryciem. W ciemności nie widać brudów świata, nienawiści, wrogów i nas.
To takie niewinne."




Ja naprawdę dziecinnieję. Chociaż.. Cieszę się. Kochałam swoje dzieciństwo, oddałabym wiele, aby znowu do niego wrócić, by się cieszyć z tego beztroskiego życia. Tylko zabawa, i zabawa~ Zero problemów, nauki.. Nieprzejmowanie się całym światem, nie miało się wtedy świadomości o problemach.. O wielu, wielu problemach. Eh.
 

 
Ouh, czego ja słucham..


"Chore. Jakakolwiek nietolerancja jest po prostu dziwna.
To też są ludzie. To, że mają inną orientacje nie oznacza, że nie mają uczuć.
Czy wyśmiałbyś osobę chorą na schizofrenię?
Czy wyśmiałbyś osobę, która notorycznie kłamie?
Czy wyśmiałbyś osobę otyłą?
Czy wyśmiałbyś osobę, która ma niebieskie oczy?
Nie wybieramy siebie i swojej drogi podczas narodzin. Homoseksualiści są tak samo normalni jak osoby z rudymi włosami czy oponkami na brzuchu. Być może inni niż ty, lecz to nie uprawnia Cię to zwalczania tego, uznawania jako choroby.
To homofobia jest chorobą, homoseksualizm nie."

“W życiu bowiem istnieją LUDZIE, o których warto walczyć do samego końca”




"Zapraszam Ciebie na to spotkanie
I wtedy wrócisz ty do domu po dziesiątej ranem
Ale nic Ci się nie stanie."


I chcemy kochać niezależnie od tego jak jest, potrafimy powiedzieć, że nam zależy, ale jak ciężko powiedzieć, że nigdy tak nie było.

"Bądź blisko.. Moje oczy i tak już śledzą te piękne, jasne, pojawiające się na szkolnym holu. Jednak, na razie moje myśli wciąż krążą wokół Twej osoby. Nie tylko, ale przede wszystkim. Gdzie jesteś?" ~Rei
 

 



Wracam sobie od czasu do czasu do dzieciństwa. Niestety mam tylko z tamtych czasów zdjęcia, albo bajki Disney'a~ Uwielbiam je oglądać, ostatnio obejrzałam sobie "Mój brat niedźwiedź." Cudowna bajka. ♥


"Miłość rośnie wokół nas
W spokojną jasną noc
Nareszcie świat zaczyna w zgodzie żyć
Magiczną czując moc
Jak mam jej wyznać miłość?
Jak wytłumaczyć mam
Kim jestem, co się stało? Nie wiem,
Co robić nie wiem sam
Jest tak zamknięty w sobie
Lecz nie uwierzę, że
Nie będzie królem, skoro ma
Królewski ton i gest." ~Król Lew-Miłość rośnie wokół nas.


Dzisiaj tak trochę Wam zdziecinnieję. Wybaczcie. ♥
 

 
Doznałam szoku? Przeszły mnie dreszcze, znowu mi zimno. Nie wiem co mam myśleć, w sumie jeśli o to chodzi nigdy nie widziałam co o tym myśleć, ale wolałam jak myśli o tym rozgrzewały mnie, a teraz mi zimno, wiesz? Mam pomyśleć, że to odrzucenie, lekko pod to podchodziło, ale może nie ma sensu sobie wmawiać, a może to wszystko co jest, jest jednym kurwa wielkim wymysłem wyimaginowanej wyobraźni. Nie wiesz co się ze mną dzieje, tak naprawdę tego nie pojmuje nawet ja. Tak to takie pojebane. Pierdole uczucia.

"Mam to w dupie, jestem trupem..." ~ Hunter †




Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś.. ♥


 

 
Co jeśli nasz powrót do siebie wróży coś złego? Co jeśli znowu ktoś lub coś zjebie naszą przyjaźń? Nie chcę po raz kolejny przez to przechodzić. Za bardzo cierpiałam. Mam szczerą nadzieję, że żaden dupek nam tego nie popsuję. Zbyt mocno tęskniłam.



Zaczęło się niewinnie...
Zwykła znajomość.
Tyle że ona chciała więcej...
Teraz patrzysz na jej łzy...
Łzy bólu i cierpienia.
Ona usycha...
Umiera powoli trując się miłością,
miłością której nie chciałeś.
Codziennie widząc ją myślisz:
'Dlaczego ona jest taka smutna?'
Bo jej nie chcesz,
bo kiedy jestes potrzebny...
Znikasz...
Znikasz w ciemnościach.
Uciekasz przed nią...
Uciekasz przed jej uczuciami.
Mimo,iż jej nie kochasz,
ona kocha coraz mocniej.
Z każdym dniem bardziej się truje...
Truje i powoli umiera.
Rozsypuje się na drobne kawałeczki,
jak upuszczony wazon z różą...
Z różą którą kiedyś jej dałeś
'jako znak przyjaźni'-tak w tedy mówiłeś.
Spacerując nocą,łapałeś ja za rękę...
'Bo się bała'...
Odprowadzając ją do domu,całowałeś w policzek...
'Na dobranoc'...
Teraz kiedy zdałeś sobie sprawę,że też ją kochasz,
jej już nie ma.
Odeszła...
Nie wytrzymała bez Ciebie.
Otruła się miłością,
której nie chciałeś jej dać.
Ale ona kocha nadal...
Stoi teraz obok Ciebie.

Ale Ty jej nie widzisz...
'Dlaczego?' pytasz siebie...
'Czemu wcześniej tego nie zauważyłem?'
Jesteś głupcem...
Ale ona nadal będzie Cię kochać...
Będzie trwać przy tobie jako duch,
a kiedy do niej dołączysz...
Pójdziecie w stronę słońca szukając szczęścia.. /Uchi


Pamiętasz ten świat? Popierdolony jak zawsze. Wiruje tu nad nami, ślepo przed życiem niewidzialnym. Nasza fobia, rywalizacja, nie zmienię się, bo nie chcę Cię znać. Ale wciąż idę prosto, niezależnie od tego jak jest ciężko.


Czołgam się po u​licach, nie nosz​ę głowy w górę.
A w sklepach, je​stem typem, który​ pokaże kulturę.​
A jeżeli powiesz​, tęsknie.. Przy​jdę i Cię przytulę.
Pewnie zaraz ode​jdę. Albo obejmę​ Cię czulej..
 

 
Byliśmy nierozłączni, jak te papużki. Nie było dnia, w którym o sobie nie pomyśleliśmy. Zdarzały się kłótnie, i różne gorsze sprawy, ale co to za związek, bez lekkich spięć? Były również te gorsze dni, podczas których nie mieliśmy ze sobą żadnego kontakty, jakbyśmy dla siebie nie istnieli.
W końcu wszystko to co dobre się zjebało. Pojawił się inny, w moim życiu. Wysoki, umięśniony mężczyzna, z niegrzecznym uśmieszkiem i wystrzałowym charakterem. Aczkolwiek to był dla mnie tylko przyjaciel, nie wierzyłeś. Z Tobą już wtedy w ogóle nie rozmawiałam, nie miałam dla Ciebie czasu. Miałam Cię po prostu w dupie. Przy znajomych nazywałeś mnie dziwką, szmatą oraz lafiryndą. A przy mnie? Byłeś inny. Kochałeś. Pieprzona fałszywka. Ja Ci zaufałam, że będziesz inny, że się zmienisz. Obiecywałeś. Na darmo. Wystawiłeś mnie, skurwielu. Niestety, dalej darzę Cię jakimś uczuciem, obleśne.

  • awatar Yuri ♥: Dziękuję Ci bardzo za takie ciepłe słowa. ♥
  • awatar White heart: Mniejsza o to kim jestem. Rzecz w tym, byś była szczęśliwa. Byś była sobą, nie poddawała się i wierzyła w siebie. Jesteś z pewnością mądrą osobą, z dobrym sercem i mam nadzieję, że spotka Cię coś dobrego. Chłopak , który Cię zostawił, najwidoczniej nie był wart takiej dziewczyny. A może raczej nie potrafił docenić szczęścia, jakie miał przy sobie. Z czasem może wszystko się wyjaśni. Oby było lepiej. Zawsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Zlikwidowałabym wszystkie te przepisy, politykę, władzę..
Ludzie mogli by robić co tylko zapragną.
Jednak niektóre zachowania były traktowane z pogardą, dlatego większość ludzi by tego nie robiła.
Bloki byłyby kolorowe, jedne w kwiatki, drugie w paski, trzecie w kropki..
Sklepy z odzieżą, warzywami, owocami, wszystkim były by darmowe.
Zlikwidowałabym większość środków transportu.
Palenie papierosów było by zakazane, nie było by papierosów.
Papierosy zastąpiła by maryśka.
Byłoby dużo zieleni, spokoju..
Natura.
Wyobraźnia.
Wszyscy byli by szczęśliwi.
Radość, wolność, niezależność."

"Jestem wypalona. Nie ma we mnie żadnych uczuć: ani miłości, ani nienawiści, mylisz się przeto, mówiąc, że Was nienawidzę. Nawet tego we mnie nie ma. Chcę umrzeć."


Nie będę dziewczynką do której zawsze możesz wrócić. Nie będę jebanym planem B. Jakimś kurwa, wyjściem awaryjnym. O nie.
 

 
Uwielbiam te momenty kiedy zamykam oczy i siedząc na parapecie czuje delikatny wiatr podwiewający moje włosy. Biorę papierosa do ręki i czując jak dym nikotynowy buszuje w moich płucach przenoszę się do innego, lepszego świata. Cicho szepczę sama do siebie, że dla takich chwil warto żyć. Warto żyć abstrakcją i złudzeniem. Warto faszerować się nadzieją na lepsze jutro. To najważniejszy czynnik pomagający przetrwać. Nie rezygnuj z tego.


Najczęściej próbujemy zapomnieć o kimś, kogo tak naprawdę chcemy pamiętać.


"Nie umiemy żyć ze sobą, nie możemy żyć bez siebie, dobrze nam bywa bez siebie, ale ze sobą jak w niebie. Jesteśmy dla siebie jak chiński znak równowagi, coraz bardziej jestem pewien, że los dobrze nas zaprowadzi. Nie możemy istnieć bez siebie jak bez nocy dzień, jak bez ciemności światłość, jak bez życia śmierć.."
 

 
Chce być chudziutka.
Chcę.
Marze o tym.
Kurcze.
Ale to jedzenie jest pyszne...
Eh.

Nie chcieliśmy takiego zakończenia, chcieliśmy żyć. Ten świat nie ma miłości, ten świat umiera. Ten świat na nas nie zasłużył, dlatego musimy odjeść. Nasza historia już została opowiedziana, my odchodzimy, a wy zostaniecie. Zabijacie się powoli, sami o tym nie wiedząc..


Nie przyzwyczajaj się do mnie. Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę. Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać.


Mam udawać, że jestem silna? O nie. Jestem słaba. Ale wiesz, mam swój promyczek w życiu. Dla Niego próbuje dać radę. To mój Maluszek. Moje słodkie Kochanie. I nieważne czy będzie ze mną. Ja będę Jego Aniołem Stróżem. To mój cel. Ważny cel. I kurde może mnie upokorzyć i zostawić, ale Ja nie dam mu zrobić krzywdy. Będę kochać go zawsze. Będę dbała o Niego. Broniła Go. Życzyła mu szczęścia z kimś innym. Tak szczerze. Zrobię wszystko, aby się uśmiechał. Bo moje słabiutkie serduszko kocha bezgranicznie.


Uśmiech może być przesiąknięty bólem, ale kto to widzi.
Wyćwiczysz mięśnie twarzy, wyćwiczysz fałszywie szczęśliwy wyraz twarzy.
Tylko oczy.
One Cię mogą zdradzić.
Ale kto w nie patrzy..
  • awatar Gość: fajny blog :P będę zaglądać częściej ;) + wbij do mnie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To przykre, że ludzie tak niespodziewanie odchodzą.. Nie pozostawiając po sobie nic. Nie mówiąc nic, nie dając żadnego znaku, ostrzeżenia.. Nic. Pozostają po nich jedynie wspomnienia.. Niekiedy coś więcej niż same wspomnienia. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że zupełnie nie wiesz z jakiego powodu tak się dzieje. Nie masz na to żadnego wpływu.. Zupełnie nic nie możesz zrobić. A powinieneś. Powinieneś walczyć o kogoś na kim Ci zależy. Niezależnie od tego co się stało, walcz. Bo jeżeli nie będziesz walczył to nic nie zyskasz, a możesz jedynie stracić.
"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą" zapamiętaj i nigdy się nie poddawaj.

No i widzisz, chcieliśmy dobrze a wyszło jak zawsze. Wiem, że mógłbyś zrobić dla mnie wszystko. Ale zapomniałeś o jednej ważnej sprawie.. o uczuciach. Bardzo chciałam, i nie umiałam.. Ale proszę bądź moim przyjacielem, bądź zawsze.

“Przez chwilę widziałam Cię w tłumie. Później odkryłam, że ludzie którzy zostali rozdzieleni z kimś, kogo kochają, często dostrzegają ukochaną osobę w obcym człowieku. To ma jakiś związek z tym, że część mózgu odpowiedzialna za rozpoznawanie ludzi jest przegrzana i zbyt szybko reaguje. Ta okrutna sztuczka umysłu trwała zaledwie kilka chwil, ale to wystarczyło, żebym poczuła wręcz fizycznie jak bardzo Cię potrzebowałam.”


A jeśli wróci? Jeśli spojrzy Ci w oczy i powie, że Cię kocha? Wymiękniesz.
 

 
Kochanie, pamiętasz jak mówiłam, że dla Ciebie wszystko? Pamiętasz? Ile razy mówiłam, że byłabym w stanie zrobić wszystko, żebyś był zawsze przy mnie? Kurwa, ile razy? Powtarzałam Ci, że bez Ciebie nic nie ma sensu, i że zrobię dosłownie wszystko, bylebym mogła o Tobie mówić "mój" już zawsze. Kojarzysz? Przypominasz sobie moje słowa? Że mogłabym za Ciebie umrzeć? Mogłabym spłonąć żywcem w zamian za szczęście dla Ciebie. Zastanów się. Mówiłam, że jestem w stanie wszystko poświęcić? Nawet swoje życie? Tak. Mówiłam jeszcze, że jesteś najważniejszy, racja? I to nieraz. Że jesteś wszystkim, że bez Ciebie nie mam po co już żyć. Pamiętasz, nie? Misiu?
Oddałabym za Ciebie życie,
Nieważne. To wszystko nie miało dla Ciebie znaczenia? No okej.

Ludzie mają w swoim zwyczaju zwrócenie uwagi na cechy zewnętrzne człowieka, zanim dostrzegą jego cechy wewnętrzne. Stąd teraz mogę usłyszeć: "Kiedy pierwszy raz Cię zobaczyłem, myślałem, że jesteś raczej cicha i nie będzie możliwości z Tobą normalnie pogadać". To zrozumiałe.
 

 
Wspominaliśmy. Rozmowa ludzi, którzy znają się od lat, w pewnym momencie dotyka przeszłości. Każde wypowiadane zdanie zaczyna się od 'a pamiętasz', po którym osoba słuchająca kiwa ze zrozumieniem głową, by wypowiedzieć własne 'a pamiętasz'. Ten moment pozwala doświadczyć bezpieczeństwa na najgłębszym poziomie. W historiach przyjaciół ważne są również różnice we wspomnieniach, inaczej zapamiętane detale, czas, miejsca, słowa, o które można się spierać. Poczucie wspólnoty zaraz po potrzebie akceptacji najsilniej determinuje miłość i samotność.

"Jednak bardzo ją kocham, przecież nie jestem ze stali."
Nie chce mi się dosłownie niczego.
Chcę zadzwonić, ale się boję.
Chcę napisać, ale strach wygrywa.
Nie wiem co mam robić.
Wszystko mnie dobija.
-
Czuję tak jak każdego dnia o tej porze.
Normalnie.
Jest dobrze chociaż mogłoby być lepiej.

Tęsknię.
Tęsknię za starymi przyjaciółmi.
Tak, właśnie za Wami, idioci.
Mam wielką ochotę, abyście to przeczytali, jednak to do Was nie trafi, i chyba jednak dobrze.
Drastycznie się zmieniliście.
Aż szkoda.
Mogę jedynie napisać, że tęsknię, i tyle.
Teraz, to tylko i wyłącznie debile z Was, przykro mi z tego powodu.



Największe szczęście, które mi dajesz, to szczęście, że Cię kocham. Wolność.
 

 
"Obawiał się tego, że oczy zamknęła na wieki
Ciężko było mu uwierzyć, choć nadzieja dalej była
Prosił boga zrobię wszystko tylko żeby ona żyła
Mieli być na zawsze razem, co by się nie działo
Byli dla siebie stworzeni on by życie oddał za nią
Nie odchodził od niej w cale trzymał jej dłoń Usnął tak
Gdy obudził się nad ranem poznał prawdy gorzkiej Smak
Już odeszła stąd na zawsze już wygasła nadzieja
On stał nad nią i krzyczał nie zostawiaj mnie Teraz
Nie znasz dnia i godziny powiedz, czym zawiniła
Może tym, że kochała może tym, że marzyła
Jeszcze w ten sam dzień, kiedy on się nie mógł Pozbierać
Dręczyły go wciąż myśli, co ma robić teraz
Pętle zawinął na szyi chciał być tam gdzie była Ona
Chwile później byli razem TAK BARDZO JĄ KOCHAŁ."


Chce mi się palić, o tak! Mogłabym właśnie w tym momencie wypalić całą paczkę papierosów, a nawet i więcej~

Mieru keshiki wa onaji ni wa dekinai no desu.- Miu

"-Jesteś beznadziejny. Zero, taka podłogowa szmata
Kolejny czuje niemoc, jeszcze ta chujowa praca
Żaden z Ciebie mężczyzna, w końcu sobie to uświadom, pizda
Jesteś żenadą, wracaj tam gdzie twoje stado!"

"-Posłuchaj frajerze, całe życie się rozczulasz
-To szmato przez Ciebie, bo cały czas mnie zamulasz
To co zrobię złe, każdy kurwa mój ruch
Ty to największy śmieć, jesteś pusta wśród suk.."

Idę sobie zapalić.
Oh, taak. ♥
Mam dosyć.
 

 
"Mam lat piętnaście choć mi więcej dają
Niebrzydkie oczy mam zielone
I jasne włosy rozpuszczone
Chłopaki już się za mną oglądają
Lecz skromna jestem i nieśmiała
Pobożnie mama mnie chowała
Tra la la tra la la la...
Nie znasz dnia ani godziny - tylko Bóg je zna!"

"Na co dzień jestem dość spokojna
lekarz mi pomaga
Gdy wpadam czasem w depresyjne stany
Elektrowstrząsy lub hipnoza
złoty lek na wszystko - Proza
I znów snuć mogę euforyczne plany
O wyzdrowieniu szybkim marzę
Jak wyjdę jeszcze wam pokażę."


"Wyszeptała mu do ucha rozkaz "chodźmy do mnie"
Skromne mieszkanie, od Centrum trzy minuty
Była już rozebrana zanim zdążył zdjąć buty
Miała dwa czarne kruki wydziarane na łopatkach
Było jasno jak za dnia, nie lubiła gasić światła
Chciała by ją związał i usta czymś jej zatkał
Asfiksjofilia - seks w plastikowych siatkach
Nie była delikatna, prosiła by ją bił
Jęczała z podniecania głowę odchylając w tył." ♥
 

 
Przyzwyczaiłam się, że ludzie, na których zależy mi najbardziej, zwyczajnie odchodzą. Zostawiają mnie dla własnego szczęścia. Mają gdzieś moje życie i moje problemy. Nie obchodzi ich to, że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień, poświęcić wszystko, co mam. I to jest trochę przykre. Trochę bardzo.


Dlaczego nie w moim łóżku
palisz tej nocy papierosa za papierosem?

"Ludziom potrzebne są przedłużenia, bo wszystko dla nich jest za krótkie: krótki termin spłaty, krótki penis, krótki wzrok i tak dalej. (...) życie to taka trochę za krótka kołdra." ~Stephen King
 

 
Ty­le chciałabym Ci po­wie­dzieć, ale nie bar­dzo wiem, od cze­go zacząć. Może od te­go, że Cię kocham? Al­bo, że dni, które spędziłam z Tobą, były naj­szczęśliw­szy­mi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim cza­sie, od kiedy Cię poz­nałam, doszłam do prze­kona­nia, że jes­teśmy jak te dwie połówki jabłka, stworze­ni po to, aby być razem? Co o tym myślisz? Daj mi jak najszybszą odpowiedź.


Płakałam wtedy naprawdę bardzo dużo. Nie było dnia, w którym nie uroniłam choć jednej łzy. Czasami myślę, że to właśnie dlatego teraz tak rzadko płaczę, ponieważ wyczerpałam cały zapas łez w moim organizmie. Nie miałam przyjaciół, znajomych. Wszyscy odeszli, zranili mnie okropnie. Wtedy nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Myślałam, że po prostu jestem słaba, nie potrafię nad sobą zapanować. Nienawidziłam w sobie wszystkiego. Bardzo chciałam, pragnęłam, by w końcu mnie ktoś zauważył, by w końcu ktoś się mną zaopiekował, przytulił. Byłam niewidzialna.
 

 
Wszystko jest dzisiaj takie dziwne. Robię rzeczy, o których nie miałam pojęcia, że kiedykolwiek zrobię. Nie wiem, czy wytrzymam, czy dam radę. Jestem słaba psychicznie, przez idiotów. Jestem skończona, a właściwie wycieńczona psychicznie. Czasami nic nie pojmuję. Tak jakbym ćpała, jakbym była nałogową ćpunką. Czuję się czasami jak narkoman. Nie mam pojęcia dlaczego. Aczkolwiek uwielbiam to uczucie. Może kiedyś spróbuję tego. Może kiedyś będę miała odwagę, na tak bolesną śmierć.
"Prawdopodobnie tak bardzo kocham śmierć, że nie chcę przestać! Ciągle jedno mi w głowie."
 

 
W sumie, to nie wiem co pisać. Pierwszy raz jestem na blogu. Pierwszy raz, mam z nim styczność.. Będę pisała to, co czuję. Postaram się tu bywać często. Zaczyna mnie się podobać ta stronka. Dziękuję, Sylwia. ♣

"Nie kurwa! Ja pierdolę, ej! Przez całe życie robię rzeczy, których nienawidzę, a jak wreszcie chcę zrobić coś, co chcę, to mi kurwa nie wolno?!" http://ask.fm/Juuuulciaaa
Jest mi aktualnie trochę smutno, ta książka.. Wzbudza we mnie tyle zainteresowań. Przez nią, czuję się jakbym była uczestniczką, jakbym była tą właśnie ćpunką. Tą narkomanką. Gdybym to właśnie ja, ładowała sobie w kanał heroinę. Jakbym codziennie paliła haszysz..
Podczas lekcji nic nie łapałam, nie słuchałam nauczycielki, byłam we własnym świecie. Reszcie pyskowałam. Jak nie ja. Dziwne, czy książka działa mi na psychikę?
 

 
Lubię śpiewać, kiedy jestem sama w domu.
Lubię tańczyć w deszczu, ale nie potrafię.
Lubię obserwować burzę, chociaż się jej boję.
Lubię rzucać się śnieżkami,aczkolwiek jest mi wtedy zimno.
Lubię od czasu do czasu tak po prostu popłakać, bez powodu.
Lubię się bać.
Lubię horrory.
Lubię noc, jest cudna.
Lubię spać, to tak jakby na chwilę popełnić samobójstwo.
Lubię być niegrzeczna.
Lubię mieć zboczone myśli.
Lubię marzyć.
Lubię słodycze.
Lubię być szczęśliwa, chociaż rzadko mi się to zdarza.
Lubię trzymać się z Nim za ręce.
Lubię się do Niego przytulać, czuję się wtedy bezpieczna.
Lubię dotykać Jego ust swoimi ustami.
Lubię spędzać z Nim czas.
Lubię kiedy się do mnie uśmiecha, uwielbiam Jego uśmiech.
Lubię te piękne, niebieskie oczka.
Lubię Go kochać, ot tak, poprostu, bez żadnego powodu.
 

 
Co się kurwa sta​ło z tym jebanym​ światem?
Gwałciciele, pedo​file, brat dla br​ata katem,
konfidenci, sprze​dawczyki, dziwki,​ narkotyki,
alkohol, przemoc,​ szmaty i używki.​
Czy to ma sens? No do czego to p​rowadzi?
Światem rządzi h​ajs, hajs, kurestwo, nienawiść..
 

 
Witam, jestem tutaj nowa. Miło mi. ♥



-Jesteś wspaniała, rozumiesz?
-Nie właśnie, nie rozumiem. Wiesz, z jakim obrzydzeniem patrzę w lustro? Kurwa, jakie ja mam kompleksy? Zdajesz sobie z tego sprawę, że jestem do niczego? I nie mówi, że tak nie jest tylko dlatego, że mnie znasz. Słyszę to codziennie od ludzi, że jestem nikim, że nikt mnie nie potrzebuje. Nie chcę żyć. Nie wiem, ile jeszcze będę musiała rano wstawać, i wieczorem zasypiać, ale już nie chcę. Po prostu nie chcę. To jest nudne. Codziennie to samo. Nic się nie zmienia. Pozostaję tylko świadomość, że kiedyś będzie dobrze. Taa.. Zwykłe pieprzenie.